- Dobrze... Ale pod jednym warunkiem. - zgodziłam się.
- Jaki ?
- Hmm... W sumie... Nie ważne. - jestem nieśmiała i może, powiem jej później ... - w każdym razie. Będziesz moim dłużnikiem.
- Dobrze... Dobrze... Niech będzie.
Po tej rozmowie poszłyśmy poszukać wilka.
- A tak właściwie. Mam z tobą ten układ, ale o wilku niczego nie wiem... Jak on ma chociaż na imię?
- Angelika.
- Ahaa...
Przechodzimy przez cały las, a tej dziewczyny nigdzie nie ma... Gdzie ona może być? Nagle myślenie przerwało nam głośne wycie.
- TO ONA! - wyrwała się Samatha jednocześnie zamieniając się w pumę.
Nie wiedziałam co robić więc weszłam w drzewo. Samantha ostrożnie skradała się do wilka... Ykhm... Przepraszam... Wilkołaka. Angelika wyczuła obecność zwierzęcia i zaczęła uważnie nasłuchiwać i oglądać otoczenie.
( Co dalej Angelika? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz