poniedziałek, 15 lipca 2013

Od Angeliki CD historii Ayi i Samanthy

Kiedy wracałam do klanu wyczułam czyiś wzrok na mnie. Zaczęłam czujnie nasłuchiwać i patrzeć. Kiedy szukałam zapachów w wietrze wiejącym z zachodu,poczułam dwa zapachy. Jeden dobrze mi znany -Samantha i całkowicie mi obcy. Udałam,że nic nie wiem i poszłam dalej. Jednak w inną stronę. Słyszałam ciche kroki kota i odgłos skakania po drzewach. "Na prawdę mają dar ciszy" pomyślałam "Nawet ja ledwo je słyszę,a ponieważ mam dar czułego słuchu,to więcej słyszę od innych". Nagle stanęłam jak wyryta. Moje oczy stały się jakby przeźroczyste,ale one tego nie zauważyły. Miałam wizję... idę dalej,skręcam w lewo,potem w prawo. Nagle czuję nagły ciężar na plecach i wielki ból w karku. Czuję jak puma wbija mi zakrwawione pazury w ramienia. Upadam brudna od własnej krwi. Czuję,jak ona mnie rozrywa. Leżę spokojnie. Straszliwy ból dociera w końcu do szyi i serca. Robi się ciemno a zarazem jasno,wszystko zaczyna wirować,a jednocześnie stawać. Widok zaczyna zasłaniać ciemno-czerwony płyn. Moja krew...Nastaje ciemność...Otrząsnęłam się. Już wiedziałam co ona chce zrobić. Zemścić się za rodzinę.
-Co ci da ta zemsta?.-Powiedziałam po chwili. Ona zdziwiona odpowiedziała:
<Co powiedziałaś Samantha?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz