piątek, 2 maja 2014

-Niech ci będzie zostane
 z tobą ,a i zapomnij o zypominym ,że to  moja kara i jszcze jedno jeżeli mam z toba isc idzie z nami tez Aya tylko ona jest tu nomalnaja jak narazie .
- Samantha ...
- Co Aya?
- Pamiętaj jesteś mi jeszcze dłurzna.-Powiedziała Aya.
-Ok pamiętam
- To puki szukmy schronienia to opowiemy sobie o sobie. Na zachęte ja zaczne...
<Co nam powiesz Angelika ?>

czwartek, 10 października 2013

Od Angeliki do Samanthy

-Dziękuję Ci,o pani.-Powiedziałam. Kiedy ona już zniknęła Samantha zapytała naburmuszona:
-Zadowolona?
-Nie chciałam takiego rozwiązania,ale taka jest wola bogini,a ja nie zamierzam się jej sprzeciwiać.-Kiedy to mówiłam,druga wampirzyca próbowała się wymknąć stąd.- To nie będzie konieczne,Aya.-Wystraszona zatrzymała się i spojrzała na mnie wielkimi oczami.
-C-co chcesz mi zrobić?-Zapytała.
-Nic. Jeśli chcesz,uciekaj.-Po tych słowach zaczęłam odchodzić.
-N-nie...zostanę. Jeśli pozwolisz.-Odpowiedziała już pewniej.
-Dobrze. A ty Samantha...tobie bogini nie dała wyboru-Zwróciłam się do gotującej się do ucieczki (teraz już) wilczycy.
-To masz problem, nie zamierzam z tobą przebywać choć chwili dłużej.
-Bogowie nie żartują,wiedz,że jeśli uciekniesz,owa bogini Cię znajdzie-Powiedziałam z grozą.-Wiedz to-Uśmiechnęłam się.
<Co na to odpowiedziałaś Samantha?>

Od Samanthy Do Angeliki

Gdy ona to powiedziała żuciłam się na nią i nagle pojawiła się Bogini Sakra jesto piękna bogini spokoju  powiedziała do mnie ...- Czemu chcesz ją zabić powiedziała spychając mnie na ziemię zabiła moich rodziców - prubując żucici się na nią jeszcze ras .- Nie potrzebnie ...- powiedziała ze spokojem- Trzymasz jej stronę ?! - spytając i warczą  na ni- Tak ona tylko broniła swoją rasę .- Ja broniłam swoją a ona tylko mi przeszkadza !- Nie denerwuj się- Czemu ?!- Ponieważ to głupie , że chcesz ją zabić .- po tych słowach zamieniła mnie we wilka byłam wsiciekła gdy prubowałam się odmienić nie mogłam i wykrzyknełam - Co ty mi zrobiłaś  ?!!!!!- To twoja kara będziesz teras toważyszyć Angelice i nauczysz się być dobrym .- CO ???!!!!!Po mojim spytaniu zaczeła znikać a Angelika powiedziała :<  Co powiedziałaś Angelika byłaś zaskoczona ? >

Tak wyglądała bogini :


















Tak wyglądałam w przemianie w wilka :

poniedziałek, 15 lipca 2013

Od Angeliki CD historii Ayi i Samanthy

Kiedy wracałam do klanu wyczułam czyiś wzrok na mnie. Zaczęłam czujnie nasłuchiwać i patrzeć. Kiedy szukałam zapachów w wietrze wiejącym z zachodu,poczułam dwa zapachy. Jeden dobrze mi znany -Samantha i całkowicie mi obcy. Udałam,że nic nie wiem i poszłam dalej. Jednak w inną stronę. Słyszałam ciche kroki kota i odgłos skakania po drzewach. "Na prawdę mają dar ciszy" pomyślałam "Nawet ja ledwo je słyszę,a ponieważ mam dar czułego słuchu,to więcej słyszę od innych". Nagle stanęłam jak wyryta. Moje oczy stały się jakby przeźroczyste,ale one tego nie zauważyły. Miałam wizję... idę dalej,skręcam w lewo,potem w prawo. Nagle czuję nagły ciężar na plecach i wielki ból w karku. Czuję jak puma wbija mi zakrwawione pazury w ramienia. Upadam brudna od własnej krwi. Czuję,jak ona mnie rozrywa. Leżę spokojnie. Straszliwy ból dociera w końcu do szyi i serca. Robi się ciemno a zarazem jasno,wszystko zaczyna wirować,a jednocześnie stawać. Widok zaczyna zasłaniać ciemno-czerwony płyn. Moja krew...Nastaje ciemność...Otrząsnęłam się. Już wiedziałam co ona chce zrobić. Zemścić się za rodzinę.
-Co ci da ta zemsta?.-Powiedziałam po chwili. Ona zdziwiona odpowiedziała:
<Co powiedziałaś Samantha?>

Od Ayi Do Samanthy

- Dobrze... Ale pod jednym warunkiem. - zgodziłam się.
- Jaki ?
- Hmm... W sumie... Nie ważne. - jestem nieśmiała i może, powiem jej później ... - w każdym razie. Będziesz moim dłużnikiem.
- Dobrze... Dobrze... Niech będzie.
 Po tej rozmowie poszłyśmy poszukać wilka.
- A tak właściwie. Mam z tobą ten układ, ale o wilku niczego nie wiem... Jak on ma chociaż na imię?
- Angelika.
- Ahaa...
 Przechodzimy przez cały las, a tej dziewczyny nigdzie nie ma... Gdzie ona może być? Nagle myślenie przerwało nam głośne wycie.
- TO ONA! - wyrwała się Samatha jednocześnie zamieniając się w pumę.
Nie wiedziałam co robić więc weszłam w drzewo. Samantha ostrożnie skradała się do wilka... Ykhm... Przepraszam... Wilkołaka. Angelika wyczuła obecność zwierzęcia i zaczęła uważnie nasłuchiwać i oglądać otoczenie.
( Co dalej Angelika? )

Od Angeliki CD historii Samanthy

-Ale tu pięknie...-powiedziałam
-Ta. A czego się spodziewałaś,że będę chodzić po jakiejś ruderze?-Udałam,że tego nie słyszałam.
-Pójdę po źrebaka-Odburknęłam.
-Przyprowadź go tu. Trochę zgłodniałam-Uśmiechnęła się zabójczo.
-Wiem co mam robić. Nie musisz mi rozkazywać. -Odpowiedziałam,a ona naburmuszyła się. Kiedy odchodziłam powiedziała:
-Tylko nie wracaj-i zaśmiała się złowieszczo.
-Pffff-i pobiegłam. Po dłuższym czasie szukania,znalazłam wystraszonego źrebaka siedzącego w norze.
-Tu jesteś.-Powiedziałam. Młody ucieszył się na mój widok. Byłam już człowiekiem.-Trzeba cię jakoś nazwać. Nie mogę na ciebie wołać "Źrebaku". Hmmm...Gruzin!-Wykrzyknęłam. Konik się zląkł. -Wybacz. Nazwę cię Gruzin. Choć musisz gdzieś mieszkać.-I zaprowadziłam go do stajni zamkowych.-Tu będziesz mieszkać puki nie dorośniesz,a potem jak chcesz.-Uśmiechnęłam się.
CDN...

Od Samanthy Do Angeliki

- Tak to ja a ty co myślałaś !?
- Nie ważne ... czemu tu przyszłaś i czemu wystraszyłaś tego małego konika ?
- Bo miałam zamiar coś zjeść a ty co ty robisz ?! Grrr ... nie lubię jak ktoś mi płoszy jedzenie !
- Sorki ale to był mój mały przyjaciel .
- A co mnie to - i poszłam .
- Hej gdzie idziesz Samantha ? - i patrzała jak idzie w innym kierunku .
- Tam  gdzie nie ma wilków takich jak ty ...grr i nie idź za mną jasne nie lubię gdy ktoś mnie śledzi .
- Ale ja mogę chodzić tam gdzie chcę ... ale wiesz ja nie chce cię śledzić .
- Czyżby..... czyli nie będziesz za mną iści ?!
- No będę ale to nie znaczy , że będę cię śledzić  .
- No niech będzie .
No i poszłyśmy do tajnej bramy :




( Co dalej Angelika ? )