-I co? Co zamierzasz teraz zrobić?
-Żyć ale z dala od Ciebie.
-Hah. Bo jestem wilkołakiem? Działałam w obronie moich braci i sióstr. Nie wiń mnie za nich.
-I tak nie chcę cię znać.
-Za co?
-Za wszystko.
-Nawet mnie nie znasz.-zaśmiałam się trochę.-Skoro mnie tak nienawidzisz załóżmy klan. Będzie zabawnie.
<Co dalej Samantha?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz