niedziela, 14 lipca 2013

Od Angeliki

Kiedy szłam w nocy po lesie,zobaczyłam jakąś watahę biegnącą w stronę pewnego domu. Zamieniłam się w wilka i pobiegłam za nimi. Na miejscu z za krzaków zobaczyłam jak dwa wampiry je zabijają. Zakradłam się za krzakami i skoczyłam na wampirzycę. Kiedy rozszarpałam jej głowę (bez której nawet wampir nie przeżyje) rzuciłam się na wkurzonego wampira. Pokonałam go po dłuższej walce. Kiedy stałam tak zakrwawiona nad jego ciałem przyszła najwyraźniej jego córka. Wkurzona chciała się na mnie rzucić,kiedy powiedziałam:
-Nie zabiłam ich bez powodu.
-Taaa jasne. Co niby zrobili?
-Zabili inne wilkołaki.
-Jak to udowodnisz?
-To proste-powiedziałam wylizując łapę z krwi.-Leżą tam.-i wskazałam łapą pod drzewo,po czym zamieniłam się z powrotem w człowieka.
<Co dalej Samantha?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz